Pamięci Żołnierzy Wyklętych

2 marca działacze łódzkiej Prawicy Rzeczypospolitej wspólnie ze Studentami dla Rzeczypospolitej poprowadzili drogę krzyżową w Bazylice archikatedralnej w intencji żołnierzy wyklętych. Wielu wspaniałych patriotów, prześladowanych przez komunistyczny terror, podjęło ten krzyż dając wspaniałe śwadectwo Polaka i katolika.

 


"Zdrajcą nigdy nie byłem i dokumentu zdrady nie podpiszę. Jestem przygotowany na wszystko, nawet na śmierć! Jeśli padam na kolana, to tylko przed Bogiem!” 
Generał Stanisław Sojczyński – Warszyc

 

 

 

 

 

 
"Odbiorą mi tylko życie. A to nie najważniejsze. Cieszę się, że będę zamordowany jako katolik za wiarę świętą, jako Polak za Polskę niepodległą i szczęśliwą, jako człowiek za prawdę i sprawiedliwość. Wierzę dziś bardziej niż kiedykolwiek, że idea Chrystusowa zwycięży i Polska niepodległość odzyska, a pohańbiona godność ludzka zostanie przywrócona. To moja wiara i moje wielkie szczęście. Gdybyś odnalazł moją mogiłę, to na niej możesz te słowa napisać.”
Łukasz Ciepliński ps. Pług

 

3 marca odbył się Łódzki Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Marsz poprowadziła łódzka Prawica Rzeczypospolitej. Współorganizatorami byli Klub im. Romana Dmowskiego, Ruch Narodowy, Obóz Narodowo-Radykalny i Młodzież Wszechpolska. Na Placu Wolności odśpiewaliśmy "Pieśń konfederatów barskich", potem ruszyliśmy w stronę Pomnika Ofiar Komunizmu.

 

 

Ks. Michał Misiak odmówił modlitwę za ofiary komunizmu i o niezłomność dla nas. Wysłuchaliśmy wspomnień porucznika Henryka Obiedzińskiego. Pan porucznik opowiedział o okrutnych metodach śledczych UB. Groźby, bicie, pozorowane wieszanie, mordy.

 

 

Przedstawiciele ugrupowań patriotycznych przypomnieli postacie wyklętych. Radny Prawicy RP pan Tomasz Głowacki naszkicował obraz pułkownika Łukasza Cieplińskiego uczestnika kampanii wrześniowej, żołnierza Polski Podziemniej, ostatniego prezesa Komendy Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość. W 1947 roku funkcjonariusze UB aresztowali Cieplińskiego. Okrutne śledztwo zakończyło się procesem, w którym został skazany na 5-krotną karę śmierci. Wyrok wykonano 1 marca 1951 roku. Nie znamy jego miejsca pochówku.

 

 

Podsumowaniem Marszu Pamięci Żołnierzy Wyklętych było otwarcie wystawy "100 lat komunizmu - zbrodnia bez kary" w dawnej siedzibie Urzędu Bezpieczeństwa, dziś XII LO.

"<<Manifest komunistyczy>> Marksa i Engelsa [...] od początku zapowiadał <<obalenie przemocą całego dotychczasowego ustroju społecznego>>" - przypominają panowie Grzegorz Górny i Marek Jurek, autorzy wystawy. Prawo, moralność i religia to, wg ojców komunizmu, przesądy. "Engels przewidywał, że przyszłość <<zmiecie z powierzchni ziemi [...] również całe reakcyjne narody>>". Kaci z NKWD i satelickiego UB doskonale rozumieli te idee. Realizowali testament Marksa, Engelsa i Lenina. Na drodzę do krwawego postępu stanęli żołnierze polskiego podziemia, bo bronili Boga i ojczyzny. Byli wrogami, których postanowiono zniszczyć i wymazać z pamięci. Wykląć, by stworzyć człowieka sowieckiego. Europa nie rozliczyła zbrodniarzy komunistycznych. Nam nie wolno zapomnieć o milionach ofiar, o bohaterach wyrzuconych na śmietnik. Marksizm nie ma ludzkiej twarzy, nosi ludzką maskę, pod którą kryje się barbarzyńca.

 

 

Wieczór 4 marca poświęciliśmy pułkownikowi Łukaszowi Cieplińskiemu. Wydarzenie pt. "Rycerz bez skazy" przygotowali łódzcy działacze Prawicy RP i Studenci dla RP. Zespół "Twierdza Pamięć" przywołał losy żołnierzy podziemia w pieśniach. Pan Ryszard Mróz przybliżył ostatnie miesiące życia pułkownika Cieplińskiego ps. "Pług", odczytując grypsy, jakie pisał ten młody człowiek, do żony i malutkiego synka, których miał już nigdy nie zobaczyć... Pani Zofia Marcheluk zaprezentowała wiersz "Contra spem spero" Marii Konopnickiej. Na koniec pan Tomasz Głowacki, łódzki radny Prawicy Rzeczypospolitej wygłosił wykład o życiu pułkownika Cieplińskiego.

Korzystanie z serwisu jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na wykorzystywanie plików cookie przez serwis.
Nie pokazuj mi więcej tego powiadomienia