Krok do klęski

 

Politycy PO oraz PSL, sprawujący dziś władzę w Polsce, za główny cel swojego programu przyjęli koncepcję jak najszybszego budowania federalnej Europy – czyli nowej, jednej Ojczyzny dla wszystkich Europejczyków. Wydaje się, że rozwój silnej Polski przestał ich interesować. Tej utopijnej, federacyjnej koncepcji podporządkowali wszystkie swoje działania. Podejmowane są takie reformy gospodarcze, finansów państwa, zmiany prawa, by powrót do koncepcji narodowej nie był już w przyszłości możliwy. Polska w sposób nieodwracalny ma wtopić się w Europę. Z tego właśnie powodu bezkrytycznie wdrażane są wszystkie unijne dyrektywy, bez względu na to, jakie skutki dla aktualnego życia Polaków przynoszą.

 

Tymczasem zapał dla szybkiego tworzenia unijnej federacji w zamożnych krajach UE powoli wygasa. Być może hasło budowy federacji europejskiej miało być faktycznie wykorzystane do całkowitego ekonomicznego zdominowania krajów Europy Wschodniej. W tej sytuacji rząd szybko traci grunt pod nogami. Ponieważ nie powstał żaden rozsądny program gospodarczy rozwoju niezależnej polskiej gospodarki, działania rządu bardziej przypominają działania sztabu kryzysowego w panice reagującego na bieżące trudności. Z tego też względu takie zjawiska, jak: katastrofalne prognozy demograficzne, wysoka umieralność, ogromna emigracja – w normalnym państwie szkodliwe, są dla naszego rządu zjawiskami bardzo pożądanymi – rozładowana zostaje presja społecznego niezadowolenia.

 

 

 

W przypadku niedokonania w szybkim czasie radykalnej zmiany kierunków i założeń realizowanej polityki, coraz łatwiej będziemy mogli przewidzieć dalszy, katastroficzny scenariusz dla naszej Ojczyzny.

 

Prowadzona od lat tzw. prywatyzacja doprowadziła do przejęcia polskiej własności – banków, przedsiębiorstw Skarbu Państwa, przedsiębiorstw samorządowych, kopalń, ziemi rolnej przez obywateli innych państw, a często przez spółki będące w znacznej części własnością państwową bogatych państw Unii Europejskiej (czyli zostały znacjonalizowane). Tym samym państwo polskie i polscy obywatele stracili jedno z najważniejszych źródeł dochodu – dochód z własności. Dla większości Polaków podstawowym i jedynym dochodem stał się dochód z pracy najemnej wykonywanej na terenie Polski u obcych przedsiębiorców.

 

Utraciwszy potężne źródło stałego dochodu rząd, aby móc realizować swoje konstytucyjne obowiązki, jest i będzie zmuszony do stosowania coraz bardziej restrykcyjnej polityki podatkowej. Na polskich przedsiębiorców i obywateli nakładane są coraz większe podatki CIT, PIT, VAT, podatki akcyzowe, podatki ukryte, itd. Jednocześnie zapaść w systemie ubezpieczeń społecznych skłania rządzących do zwiększania i tak zbyt dużych składek ZUS – owskich pobieranych w sposób bezwzględny, niezależnie od kondycji finansowej przedsiębiorcy i braku odpowiedniego dochodu. Rosnące obciążenia podatkowe, rosnące i bardzo wysokie koszty pracy, w połączeniu z niewielką siłą nabywczą Polaków powodują i będą powodować bankructwo wielkiej ilości firm. Nowopowstające firmy, jeżeli nie stosują różnego typu „sztuczek”, nie mają praktycznie szans przetrwania. Trudną sytuację pogłębia szerokie zjawisko zatorów płatniczych i spekulacyjne zmiany kursów złotówki.

 

Obce firmy inwestujące w Polsce szukają taniej siły roboczej. W przypadku nacisków płacowych grożą przeprowadzką w inne, tańsze rejony świata.

 

Drastycznie wysokie obciążenia dla przedsiębiorców oraz nieprzystające do średniej europejskiej niskie wynagrodzenia za pracę powodują i będą powodować coraz gwałtowniejszą emigrację do krajów zamożniejszych.

 

Brak pracy, brak możliwości założenia własnej firmy ze względu na wysokie koszty i restrykcyjne przepisy prawne, upokarzająco niskie wynagrodzenia, nie pozwalające na utrzymanie rodziny na godnym poziomie, skutkują katastrofalnie niskim przyrostem demograficznym (1,3 dziecka na Polkę).

 

Niski przyrost demograficzny natychmiastowo wpływa na zmniejszenie zatrudnienia we wszystkich firmach świadczących usługi lub produkujących wyroby na rzecz dzieci i rodzin. Bezrobocie w tym obszarze gospodarki będzie rosnąć lawinowo. Już dziś jesteśmy świadkami epidemii zamykania szkół i zwalniania nauczycieli.

 

Rząd reagując na zmniejszenie wpływów podatkowych zacznie wykorzystywać służby specjalne do tropienia polskich przedsiębiorców, szukających ratunku przed bankructwem w szarej strefie. Tej nagonce na polskich przedsiębiorców przyklaskiwać będą również związki zawodowe, krótkowzrocznie doszukując się w zjawisku szarej strefy przyczyn trudności gospodarczych. Urzędy Skarbowe i komornicy bezwzględnie egzekwować będą zaległe należności i kary. Doprowadzi to do masowych samobójstw doprowadzonych do rozpaczy ludzi. Równolegle narastać będzie lawinowo problem z brakiem środków na emerytury, renty, zasiłki społeczne. Najzdolniejsza i najbardziej aktywna polska młodzież oraz specjaliści w narastającej panice będą szukać swojego miejsca poza granicami Polski. Przemysł nowych technologii będzie obumierać. Przyśpieszający, gwałtownie ujemny przyrost demograficzny połączony z gwałtowną emigracją spowoduje szybki spadek zapotrzebowania na mieszkania. Nastąpi szybki wzrost bezrobocia wśród pracowników firm budowlanych. Ceny domów i mieszkań gwałtownie spadną. W tragicznej sytuacji znajdą się szczególnie młode rodziny, spłacające kredyty hipoteczne. Jedynym ratunkiem dla tej grupy również będzie emigracja. Spirala klęski będzie się nakręcać.

 

Wpływy z podatków, pomimo wzrostu ich poziomu, będą się zmniejszać. Państwo polskie, tak jak i Polacy, będą zmuszeni do sprzedaży resztek swojej własności – ziemi, lasów, kopalin.

 

Zmniejszać się będą środki na ochronę zdrowia i edukację. Średnia długość życia ponownie zacznie spadać. Dramatyczne poszukiwanie wpływów do budżetu spowoduje bezwzględną eksploatację surowców naturalnych, w tym gazu łupkowego. Działania te doprowadzą wkrótce do degradacji środowiska naturalnego na niewyobrażalną skalę.

 

Zagraniczne firmy, łącznie z wybudowanymi w specjalnych strefach ekonomicznych, bazujące na taniej sile roboczej, zaczną mocno naciskać na możliwość masowego zatrudniania pracowników z krajów azjatyckich, Sri Lanki, Bangladeszu, Pakistanu, Wietnamu, z krajów afrykańskich itd. Mając do wyboru zamykanie firm i utratę nawet tych niewielkich dochodów podatkowych, rząd będzie zmuszony do zgody. Napływ obcych pracowników będzie miał charakter masowy. Przyrost demograficzny w tych grupach narodowościowych szybko zacznie rosnąć. Państwa Europy zachodniej zalewane uciekinierami zarobkowymi z Europy wschodniej wycofają się z Układu z Schengen. Do pracy za granicą będą przyjmowani tylko najlepsi. Aby zapanować nad ewentualnymi, możliwymi protestami, rząd wprowadzi ścisłą kontrolę internetu, rozmów, listów. Przepisy o ochronie praw autorskich, w sytuacji powszechnego ubóstwa, zahamują szerszą możliwość dostępu do dóbr kultury. Postępować będzie schamienie we wzajemnych stosunkach. Wszechobecne będą śledzące wszystkich kamery. Ze względu na wcześniejszą ucieczkę z kraju elity intelektualnej stworzenie i realizowanie pronarodowej strategii politycznej będzie niemożliwe. System polityczny zostanie zawłaszczony przez dwa skorumpowane ugrupowania – prawicowe i lewicowe – rotacyjnie sprawujące władzę od wyborów do wyborów. Publicznie nienawidzący i krytykujący się politycy, po cichu będą się wspierać, nie czyniąc sobie krzywdy. Kościół katolicki w wyniku katastrofalnego niżu demograficznego, ateizacji, deprawacji, propagowania przez władze dewiacyjnych związków, kontroli Państwa nad wychowaniem dzieci, oskarżany o wszelkie możliwe przestępstwa, o pedofilię, molestowanie będzie pozbawiany powołań i straci możliwość kształtowania szlachetnych postaw chrześcijańskich wśród Polaków. Szybko zacznie podupadać.

 

Historia Polski, jako suwerennego, katolickiego Państwa dobiegnie końca. W 2100 roku na terenach Polski żyć będzie około 15 milionów mieszkańców, w tym około 7 milionów obcokrajowców ze wschodu.

 

 

 

Aby ten bardzo prawdopodobny scenariusz się spełnił wystarczy jeden krok – wystarczy dalej zachować bierność, wystarczy dalej ignorować politykę, wystarczy nie brać udziału w walce o budowę silnej, powszechnej struktury partii narodowo - chrześcijańskiej.

 

Korzystanie z serwisu jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na wykorzystywanie plików cookie przez serwis.
Nie pokazuj mi więcej tego powiadomienia